Fedora 9 – podsumowanie używanych aplikacji

22 08 2008

Od jakiegoś czasu używam już Fedory 9, czas więc na podsumowanie (podobne robiłem dla Ubuntu jakiś czas temu) używanych przeze mnie aplikacji. Dodatkowo po lewej stronie widzicie moje obecne biurko.

jądro: Linux mysticangel 2.6.25.11-97.fc9.i686
środowisko graficzne: Gnome
edytor tekstu: OpenOffice.org Writer
edytor xHTML/CSS/PHP: gEdit
przeglądarka web: Firefox 3.0.1
klient poczty: nie używam (wszystko w webmailach)
menadżer plików: Midnight Commander
odtwarzacz muzyki: Amarok
odtwarzacz filmów (DivX, XviD, itp): smplayer
odtwarzacz filmów DVD: xine
komunikatory: kadu, pidgin, skype
obsługa p2p (głównie torrent): Transmission

P.S.
Nigdy chyba nie pojmę działania uploadera mediów do wpisu :)





koniec roku szkolnego – w końcu :)

21 06 2008

W końcu po 10 m-cach nauki, zaczęły się wakacje :) Czas wziąć się za rzeczy rozpoczęte i niedokończone (chociażby My Fedora FAQ – taki wpis na wordpressie, żeby mieć pod ręką w razie konieczności reinstalacji Fedory na którejś z maszyn).
A tak co do maszyn to (chyba) podziękowałem juz za Ubuntu, zachciało mi się zmian, i postanowiłem przejść na Fedorę. System jak system, po dopieszczeniu działa jak trzeba:) co ciekawe pod systemem, który miałem fabrycznie z notkiem (Win Vista Home Basic – wiem, żadna rewelacja, ale był) próba zainstalowania Photoshopa 7 skończyła się na 99% ładowania instalatora (dalej nie chciał wogóle ruszyć :( ), więc z ciekawości postanowiłem uruchomić go przez WINE okazało się, że się zainstalował i nawet działa ! Oprogramowanie pod windowsa działa lepiej pod linuksem :) .
W poprzedniej notce pisałem, że walcze z serwisem HP, owszem walcze. Wybrałem się nawet ostanio z notebookiem do sklepu (MTS Notebooki.pl) w Łodzi, gdzie wcześniej polecono mi zainstalować jakiegoś Windowsa + wszystkie sterowniki i niby powinno działać – jesli winda jest tak wspaniałomyślna że uruchomi coś czego nie ma to gratuluje :) . Sprzedawca, w czasie dość dłuiej rozmowy z serwisem, odnalazł w końcu miejsce gdzie powinien znajdować się bluetooth (nie, nie ma go pod klapką pamięci :) ) i stwierdził, że go tam nie ma :) – brawo :) ja to juz jakis czas temu odkryłem, co mi polecono ? Napisać reklamację na naprawę – napisałem pozostało wysłać. Mało tego w “nowej” matrycy wyszły jakieś białe plamy (jak by jaśniej świecące grupki pikseli – o tym też napisałem). Wyśle zobacze co serwis na to :) Może coś zrobią łaskawie, a jak nie, to nie wiem, moze jakaś federacja konsumentów ? Pomyśle :) Póki co nie mam do tego głowy :)





(płynne)przejście na Fedorę 9?

23 05 2008

Jako że notek wrócił z serwisu, postanowiłem zainstalować na nim coś innego niż było dotychczas. Porwałem się na Fedorę 9 Sulphur, wydaną 13 maja 2008.
Sam proces instalacji to raptem kilka minut przesuwającego się paska postępu :) Po restarcie komputera Fedora wita nas prostym (bodejże pięcio punktowym) konfiguratorem, w którym ustalamy hasło root’a, dodajemy pierwszego usera :) I system jest gotowy do pracy :) .

Co dostajemy na początek?
jądro w wersji 2.6.25-14.fc9.i686,
gnome 2.22.1
serwer dzwieku PulseAudio

System od razu łączy się bez problemu z sieciami WiFi, z użyciem wszystkich rodzajów zabezpiecznień (WEP, WPA, itp).
Nie jest może aż tak userfriendly jak ubuntu, ale póki co da sie chyba na tym pracować :) (jak tylko zagrają mp3, i reszta przydatnych rzeczy) to dopisze coś więcej.





Linux – to wciąga…

6 04 2007

Free Image Hosting at www.ImageShack.us I to bardzo, po przygodzie z Ubuntu (ktorego nadal mam na dysku) postanowiłem spróbować czegoś nowego, mianowicie Fedroy Core 5 (może troche stara ale takie DVD miałem pod ręką).
Instalacja całkiem przyjemna, w trybie graficznym, przebiegająca bez większych problemów. Instalator bardzo ładnie odliczał czas to końca procesu (20min, 10 min, 8min, 6min, 4min i FEDORA). Oczywiscie nie obyło się bez problemu z uruchomieniem Fedorki z ubuntuwskiego GRUB’a, problem szybko rozwiazany dzieki forum.ubuntu.pl, wystarczyło dodac wpis do GRUB’a skopiowany z GRUB’a Fedory i oto jest ! Przy instalacji zaznaczyłem i Gnome i KDE (z tego drugiego nie korzystam – nie lubie). Uruchomiłem i jedno i deugie przy czym w KDE zaczalem sie bawić wygląde mi już pomotałem tak ze wrocilem do Gnoma.
System przy pierwszym uruchomieniu wita konfiguratorem gdzie mamy możliwość ustawienia rozdzielczości ekarny, dodaniu użytkowników, sprawdzeniu karty dziekowej, nie ma tak jak w Ubuntu, że aby otrzymac żadaną czestotliwosc odswierzania trzeba bylo w xorgu klepac:) Od razu wykryto karte i monitor :) Za to ogromny +.
Instalacja oprogramowania obdywa się za pomocą narzędzia YUM, wszystko niestety z konta root’a (brak obsługi SUDO, chyba ze jeszcze tego nie odkryłem). Narzędzie to jest całkiem miłe ale dużo wolniejsze od APT’a.

[root@mysticangel drastik]# yum install NAZWA_PROGRAMU

Nie doszedłem też jak montować partycje NTFS’owe :/ przy próbie fedorka wywala:
[root@mysticangel drastik]# mount /dev/hda1 /media/windows
mount: unknown filesystem type 'ntfs'

Partycje z Ubuntu montują się pięknie :) Ale co mi po tym skoro wszystko na NTFS’ach mam ?
Nie wiem też czemu ale co kilka minut wyłącza mi się myszka na USB (A4TECH SWOP-45) w Ubuntu tego nie było, jeżeli rusza się myszką to się nie wyłącza, jeżeli sie ją zostawi na pare chwil bez ruchu – tak. Bardzo dziwne…
No cóż troche problemów na początek nie zaszkodzi:)

Oto ich lista:

+ wyłączająca się myszka na USB
+ brak możliwości zamontowania partycji NTFS
+ mechanizm SUDO (żeby nie pracować na koncie root)

nie jest tego dużo :) mam nadzieje szybko się z tym uporać.

Dla :
[drastik@mysticangel ~]$ uname -a
Linux mysticangel 2.6.15-1.2054_FC5 #1 Tue Mar 14 15:48:33 EST 2006 i686 i686 i386 GNU/Linux

Warto się w to pobawić :)








Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.