Totalny brak czasu….

23 10 2008

Ostatnio nie mam totalnie na nic czasu :( . Jak nie szkoła to zajęcia dodatkowe, nie mam nawet kiedy się wyspać-zachciało się oglądać South Park na Comedy Central po północy.
Co się ciekawego wydarzyło? Kilka dni temu miałem okazję spotkać się z Portugalczykiem o ciekawym nazwisku, którego nie jestem w stanie nawet w całości przytoczyć :) jeśli ktoś zna portugalski to zapraszam na jego bloga: http://ruivilela.blogspot.com/. W sumie była to pozytywnie spędzona sobota :) pochodziliśmy po pietrynie, posiedzieliśmy, pogadaliśmy (po angielsku :P aż dziwne :P ).

Hmm…. w tym roku szkolnym piszę maturę :P nie ma jak to wybrać technikum zamiast liceum :/. Temat na polski już wybrałem: Scharakteryzuj na wybranych przykładach słownictwo internetowe, dlaczego ten? Wydaje mi się prosty ponieważ mam ciągle z tym słownictwem kontakt :) . Pozostałe przedmioty to: angielski i matematyka, możliwe że dopisze sobie jeszcze fizykę :P zobaczymy jak się będę czuł na siłach w okolicach styczna :P .
Skoro matura to i studniówka – byłem dziś z chłopakami na spotkaniu organizacyjnym – ładny chaos tam panował :P ale coś się udało ustalić !! Tylko z terminami nie można było się jakoś dogadać, bo ten termin nie pasował komuś, inny znów komuś i tak do wyczerpania zasobów:P w końcu wybrano dwa w miarę możliwe terminy – 17 lub 24 styczna. Ja osobiście jestem za tym pierwszym terminem – czemu? bo tak :P . Lokal też w ciekawym miejscu – na przeciwko schroniska dla psów :/ nie wiem kto to wybrał :P

Dobra :P dotarliśmy do dnia dzisiejszego :P
Nie ma jak to spędzić w szkole prawie 10 godzin :/ najpierw normalnie lekcje, później wyprawa do pracodawcy, obiad (u Chinola) i zajęcia dodatkowe z matmy. Po zajęciach spotkanie organizacyjne w sprawie 100dniówki. A po szkole spotkanie z ciekawą osóbką, która do mnie napisała na fotka.pl (tak fotka.pl!).
Spotkanie ciekawe :P Pospacerowaliśmy z Justyną po osiedlu :) przy okazji poznałem nowe (bo ich wcześniej nie znałem) zakątki osiedla :P mieszkam tu pięć lat w końcu tylko :P . Lubię poznawać nowe osoby :) ! Zwłaszcza jeśli są to ciekawe i pozytywnie nastawione do życia osoby:P
Dziękuję za mile spędzony wieczór:*

Wiem, że rzadko coś tu piszę ale jak wspomniałem na początku nie mam czasu zbytnio :(





LinuxBoat 29-31.08.2008

31 08 2008

Jakoś tak dziwnie wyszło, że nie napisałem o początku konferencji więc napiszę o jej zakończeniu.
Jak widzicie w tytule wpisu w ciągu ostatnich 3 dni miała miejsce konferencja OpenSource’owa organizowana przez:
TheCamels sc, Samodzielny Zakład Sieci Komputerowych oraz Instytut Informatyki Politechniki Łódzkiej.
Oczywiście gdyby nie sponsor spotkania – Piotr Potera z agencji piotrpotera.com nie było by tych wspaniałych nagród do wygrania, a były to:
+ 2 x routery WiFi
+ 2 x pendrive 8GB
+ 4 x pendrive 4GB
+ tłoczone płyty cd za Linuksami
+ OpenOffice.ux.pl
+ 40 smyczy (z logo piotrpotera.com), piórniki, długopisy, łamigłówki.
Zainteresowanie nagrodami było bardzo duże, dlatego nie łatwo było je zdobyć. Organizatorzy zapewnili wiele pytań konkursowych o różnym poziomie trudności. Jeden z routerów był do wygrania po wykładzie dotyczącym włamań do sieci bezprzewodowych, drugi natomiast został wylosowany z ankiet Piotra, które to każdy uczestnik musiał wypełnić. Każdy dzień konferencji podzielony był na dwie części – wykłady oraz warsztaty praktyczne.
Każdy z uczestników dostawał zestaw powitalny: 2 ankiety (thecamelsową i Piotra) płytę z materiałami oraz płytę LiveCD z Fedorą9.

Co ciekawe załapałem się na tą konferencję jako organizator :) ale nie myślcie że nie miałem nic do roboty, wręcz przeciwnie najpierw wydawałem gościom zestaw powitalny oraz pomagałem chłopakom rozstawić sprzęt. Udało mi się także zrobić kilka zdjęć Kamila aparatem (nie przeglądałem jeszcze wszystkich galerii ale pewnie jakieś moje zdjęcia się załapały). A teraz mam do opracowania wszystkie ankiety thecamelsowe (łącznie 45sztuk). Dane już mam zebrane w jednym miejscu teraz pozostało tylko wprowadzić je do komputera i upiększyć (porobić wykresy itp).
Załapałem się też na kilka gratisów:

Na zdjęciu widać identyfikatorek, certyfikat smyczkę Piotra Potery, płytki z Fedorą9, materiałami szkoleniowymi oraz SUSE LINUX Enterprise 10.
Bardzo praktycznym gadżetem jest pendrive 4GB, jest tak pojemny, że nie wiem co na niego wrzucić, narazie leży pusty i czeka na jakiś mój pomysł:). Nie wiem czy jeszcze dziś nie wezmę się za instalke tego SUSE:) coś mnie tak korci:).

A po konferencji udaliśmy się na Piotrkowską żeby pogadać w luźniejszej atmosferze niż podczas konferencji:).

Gdyby ktoś chciał przejrzeć zdjęcia lub materiały z konferencji zapraszam na stronę spotkania .





nieoczekiwana oferta pracy czyli jeden dzień z życia promotora

17 08 2008

TOSHIBA - Leading InnovationJak sam tytuł wpisu głosi dziś będzie o nieoczekiwanej ofercie pracy, którą dostałem wczoraj. W zasadzie to było zastępstwo za znajomego. Oferta niby ciekawa, praca prosta w znanym sklepie.
Na czym miała polegać moja praca?
Przez osiem godzin stałem przy nowej linii telewizorów firmy Toshiba i zachwalałem jakie to telewizory są wspaniałe. Szczerze mówiąc to telewizorki nawet fajne, ale ceny zaporowe (proponuję zobaczyć ceny telewizorów Toshiba z nowej linii Regza w jakiejś porównywarce lub na tej stornie). Nie będę się rozpisywał w czym te telewizory są takie wspaniałe – nie płacą mi za to (już :) ).
Może było by ciekawiej gdyby nie miejsce reklamowania owych telewizorów, mianowicie – koniec Łodzi, Centrum Handlowe M1, sklep Media Markt. O ile Media Markt lubię o tyle w tym akurat czułem się dziwnie :) jak w carrefourze jakims :) może dlatego, że byłem przyzwyczajony do Media w Galerii ? Oprócz mnie telewizory promowały również dwie koleżanki (które jeśli to czytają to je pozdrawiam :) ).
Ale nie można powiedzieć :) Toshiba i tak zaszalała :) miałem koszulkę firmową i katalog reklamowy :) .
A samo zajęcie promotora? Strasznie nudne, przez 8h snułem się pomiędzy ekspozycjami telewizorów, od czasu do czasu ktoś o coś zapytał. Z ciekawszych sytuacji, to kobieta z synem wybierająca telewizor LCD, omówili z pracownikiem Media chyba wszystkie telewizory jakie były (produkowany na Słowacji – źle, składany w Polsce – źle) ale w końcu drapnęli jakiegoś Sharpa. Kolejną sytuacją, która mnie osobiście nie dotyczyła była dość nie miła, mianowicie wysłuchałem wiązanki słów na k**** i ch**, że jest dużo ludzi a tylko dwóch sprzedawców, a co ja Wam ludzie mogę zrobić w tej sytuacji ?! Z takimi problemami proszę do kierownictwa sklepu a nie do kogoś kto nie ma nic wspólnego ze sklepem (no może poza identyfikatorem z logo wspomnianego sklepu). Jedno dobre, że atmosfera była w miarę fajna :) nikt nie stał nad głową, nie truł :) . Miałem mieć kontrolę – nie wiem czy była :P wydaję mi się, że tak (czyt. tajemniczy klient) ale to tyko moje przypuszczenia:)

Podsumowując, to chyba nie jest zajęcie dla mnie :) nie lubię wciskać ludziom kitu (wiem, wiem Toshiba dobra firma). Wolę pracę, której efekty widać :) .





AMG.class

11 08 2008

Jakiś czas temu, pewna poważna firma (AMG.net), która zajmuję się tworzeniem i utrzymaniem pokaźnych serwisów webowych przy współpracy z Politechniką Łódzką zorganizowała kolejne już warsztaty z cyklu AMG.class. Tym razem warsztaty dotyczyły trzech zagadnień:
1. AJAX w aplikacjach webowych na platformie J2EE
2. Zastosowanie Springframework w aplikacjach webowych – Live Programming Demo
3. System rezerwacji lotów w 2 godziny – Live Programming Demo z użyciem technologii ESB i motorów reguł.
Warsztaty były przeprowadzane w sposób dość ciekawy, a pod koniec każdego spotkania AMG.net dzieliło się ze słuchaczami swoimi materiałami reklamowymi (smycze, koszulki, kubeczki, sox’y na telefon), podczas ostatniego spotkania z wypełnianych ankiet wylosowano jednego szczęśliwca, który wygrał iPoda.

Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku akademickim (tak akademickim – AMG.class to warsztaty dla studentów) zostaną zorganizowane równie ciekawe warsztaty :)





spontaniczny weekend

6 07 2008

Jak jest wolne to uczniów nosi :) to prawda :) Przed wczoraj (piątek) postanowiliśmy gdzieś jechać – wybór padł na Łęczycę :) Trasa 48km w jedna stronę :) spoko, nawigacji (a raczej baterii w Lenovo) starczyło na trasę tylko do Łęczycy, z powrotem już jechaliśmy pamiętając trasę do celu :) . Wczoraj(sobota) wieczorem(ok. 22) wyjechaliśmy najpierw do Pabianic, gdzie postaliśmy trochę czasu pod monopolką i pogadaliśmy ze znajomkami, po czym po konsultacji telefonicznej z jeszcze jednym kolegą Konradem wbiliśmy do nich na imprezę :) . Szkoda tylko, że tak późno tam dotarliśmy – towarzystwo już wstawione, a my na trzeźwo. Trochę tam zasiedzieliśmy – zakładając, że przed pierwszą tam byliśmy, a o wpół do czwartej opuściliśmy miejscówkę, bo się towarzystwo kładło spać. I tak o czwartej wylądowaliśmy w Łodzi, obmyślając co zrobić przez dalszą (po wyspaniu się) część niedzieli :) . Póki co ja idę się do jakiejś 11 kimnąć, a później się pomyśli – na pewno coś ambitnego wmyślimy (czyt. kolejny spontan). Zielona Micra jakoś przetrwała nasze chore wymysły :) Teraz stoi i odpoczywa pod moim oknem :) .

A nasza trasa: Łódź => Pabianice => Pałęczew => Łódź => …. dalej? nie wiemy jeszcze :)





strona www

29 06 2008

Dostałem za zadanie zrobić stronkę dla auto szkoły :) . Akurat naszła mnie wena, żeby coś poklikać to zrobiłem coś takiego:
Projekt strony autoszkoły

Do zrobienia jeszcze troche zostało, mianowicie:
+ nawigacja
+ podstrony
+ troche grafiki
i ogólne poprawki.
Mino tego, proszę o ocenę wersji pre-alfa :)